Się dzieje…
Tosia chodzi!!!!! 26 lipca, w godzina wieczornych serwisów informacyjnych, postanowiła przejść się od taty do mamy
nogi się trzęsły, ręce niepewnie pomogły utrzymać równowagę ale udało się! Dopiero po fakcie wyciągnęliśmy kamerę więc film (umieszczony w galerii) prezentuje już późniejszy, lekko wymuszony przemarsz
No a poza tym, niedziela 25 lipca okazała się nasza pierwszą rocznicą ślubu
nie daliśmy się szarości za oknem, wzięliśmy antośkę pod pachę i poświętowaliśmy sobie trochę ![]()
Rok 2009:

Rok 2010:

Tosiek
Nowe umiejętności Tosi:
-Nie Nie Nie (połączone z kręceniem główki)
-pokazywanie języka
-mielenie językiem ![]()
-schodzenie samodzielne z łóżek i kanap!!
-pokazywanie oczek i nosów (ale tylko takich dużych)
Musiałam to spisać, bo cały czas nas tym rozbawia, a coś nie umiemy złapać jej popisów na kamerze
Jest boska!
Wyjechani
Ku naszej wielkiej radości, Patrycja wyjechała do Macedonii, dzięki czemu my przebywamy obecnie w Zakopanym:) Zapraszamy wszystkich odważnych w odwiedziny, a do Krakowa wracamy 17 lipca. Buziaki ![]()
A to wspomnienie z pamiętnej wycieczki na Świnicę dwa lata temu
Zniewalający widok na Dolinę Pięciu Stawów

zdjęcie znalezione w google
Dzidzius zaczął chodzić!:)
chyba na golasa źle się raczkuje po trawie, więc Tosia postanowiła z naszą lekką asekuracją przespacerować się
obeszliśmy potem cały ogród Dziadka Andrzeja i Cioci Izy,
Brawo Tosia!!:)
Zapraszamy do galerii na krotki filmik
Przełomowe wieści z Rycerki…
… Antocha zrobiła sama trzy kroczki ![]()
Podczas zabawy z dziadkiem Królem musiała się zapomnieć
i sama przeszła do Babci Teresy!:)
Brawo Tosia!!!!
Szukamy raju nad bałktykiem….!
Musi być las sosnowy, piękne poszycie lasu, czysta plaża, mało ludzi, może jakiś urokliwy zapomniany pałac czy zamek i może jeden spożywczak ![]()
Mimo, iż mój Mąż mówi mi: nie rób sobie nadziei bo pewnie i tak nie pojedziemy
to ja wiem, że i tak pojedziemy ![]()
Czas: od 10 października do 10 listopada
Będziemy wdychać jod i się hartować!
Czytać książki i spacerować!
No to czekam na wasze sprawdzone adresy ![]()
ewa
„dzieci trzeba marynować w miłości….
… a po jakichś 16 latach stają się wspaniale soczyste
”
Tipper Gore, zasłyszana w porannej audycji trójki.
My, nasze, marynujemy w krupiczce:


Smutno, pusto i deszczowo….
Bardzo wzruszyła Nas smoleńska tragedia. Brak słów, i mimowolnie płynące łzy. A Tosia w Preczowie, więc pustka podwójna. Jedziemy więc po Nią żeby jej boski uśmiech przywrócił nam lepsze humory….
przeprowadzka z picasy :)
Picasa już nam nie wystarcza
zresztą, ogólnodostępna jest zbyt niebezpieczna, dlatego przenosimy się na naszą własną prywatną stronę. Oprócz zdjęć, będziemy wrzucać michałowe relacje z podróży motocyklem, no i wszystkie bieżące newsy z naszego życia ![]()
No to keep in touch,
ewa